niedziela, 30 listopada 2008

poniedziałek, 24 listopada 2008


Misie patysie - grupa pomarańczowa



Miś - malowanie gąbką oraz wałkiem


Trzeba dopracować każdy szczegół :)


Proszę Państwa oto Miś - praca grupy niebieskiej

Pluszowe nowości


galaretki - do ćwiczeń równoważnych


jajka ciężkości

ścianka wspinaczkowa


Ścianki zagościły w dwóch salach - niebieskiej oraz zielonej


ścieżki fakturowe



skrzyneczki dźwiękowe


klocki dotykowe


Czemu winne niewinne klapsy?

"Ośmiu na dziesięciu Polaków dostawało lanie w dzieciństwie. Choć sami cierpieli, gdy rodzice wymierzali im razy, teraz biją swoje dzieci. Nie ma dobrych klapsów!! Bicie nie wychowuje dzieci, tylko je głęboko i trwale rani!!!!"
czytaj str. 26
Magazyn psychologiczny CHARAKTERY nr 11 listopad 2008

niedziela, 23 listopada 2008

Świąteczne spotkanie


Drodzy Rodzice!

19.XII.2008 o godzinie 15.00 odbędzie się nasze pierwsze
Świąteczne Spotkanie Bożonarodzeniowe.

Wszystkich Gości serdecznie zapraszamy!!!



Słyszę i widzę - zaburzenia percepcji słuchowej i wzrokowej


Nadwrażliwość i podwrażliwość dotyczy obok układu dotykowego również innych naszych zmysłów. Do nich należą dwa ważne układy: wzrokowy i słuchowy.
Chcielibyśmy przedstawić Państwu krótką charakterystykę zachowań dzieci, które codziennie muszą się mierzyć z tak trudnymi problemami.

NADWRAŻLIWOŚĆ UKŁADU WZROKOWEGO
  • dzieci z nadwrażliwością wzrokową są bardzo wrażliwe na jasne światło - mrużą oczy, płaczą, reagują bólem głowy;
  • mają trudności z utrzymaniem uwagi wzrokowej na zadaniu/przedmiocie przez dłuższy czas;
  • bardzo łatwo się rozpraszają w pomieszczeniach, gdzie jest dużo wizualnych bodźców np. dekoracji, ruchomych elementów, zabawek;
  • mają trudności w skupieniu uwagi w pokojach bardzo kolorowych i jasnych;
  • mogą pocierać oczy, łzawić podczas czytania czy oglądania telewizji;
  • unikają kontaktu wzrokowego;
  • preferują zabawy w przyciemnionych pomieszczeniach (np. z zasłoniętymi roletami)

PODWRAŻLIWOŚĆ UKŁADU WZROKOWEGO
(zaburzenia różnicowania, śledzenia i percepcji)

  • miewają problemy z uchwyceniem różnic między podobnymi literami czy figurami np. : b i d, + i x, kwadratem i prostokątem;
  • mają często problem z zobaczeniem obrazka jako całości, natomiast skupiają się na detalach lub wzorach w obrębie tego obrazka;
  • mają problemy w kontrolowaniu ruchu oczu podczas śledzenia ruchomych przedmiotów;
  • mają problemy z uchwyceniem różnic między kolorami, kształtami, wielkością
  • miewają trudności z odnalezieniem różnic w obrazkach, słowach, symbolach;
  • mają problemy ze znalezieniem przedmiotu wśród innych rzeczy np.: kartki na stole, ubrania w szafce, zabawki w pudełku;

NADWRAŻLIWOŚĆ SŁUCHOWA

  • dziecko dekoncentrują dźwięki niesłyszalne dla innych (tzw. "dźwięki w tle") np.: tykanie zegara, praca silnika lodówki, odgłosy samochodów za oknem;
  • może reagować lekiem słysząc: odkurzacz, suszarkę, szczekającego psa, maszynkę do obcinania włosów;
  • często prosi o ciszę, gdy ktoś śpiewa lub tylko mówi (również może nie tolerować włączonej cicho muzyki);
  • reaguje zatykaniem uszu (również płaczem), gdy usłyszy niemiły dla siebie dźwięk;
  • odmawia pójścia na teatrzyk, do cyrku czy kościoła(może w tych miejscach bardzo dziwnie się zachowywać);
  • przekonuje się do ludzi sugerując się ich barwą głosu

PODWRAŻLIWOŚĆ SŁUCHOWA

  • często nie reaguje na zaczepki słowne (również swoje imię);
  • miewa trudności ze zrozumieniem i zapamiętaniem co się do niego mówi;
  • myli się wskazując stronę skąd dochodzi dźwięk;
  • prosi często o powtórzenie co się do niego mówiło;

....pozwólcie, że przypomnę wam, iż informacja to nie wiedza, wiedza to nie mądrość, a mądrość to nie umiejętność przewidywania. Każda z nich wzrasta z pozostałych, a my potrzebujemy ich wszystkich."

Arthur C.Clarke


Trenerka Porozumienia Bez Przemocy prezentowała tę metodę nauczycielom i dzieciom w pewnej szkole podstawowej. Któregoś dnia na boisku powstał konflikt pomiędzy dwoma grupami chłopców. Dało to okazję zademonstrowania umiejętności PBP jako narzędzia do mediacji w konflikcie. Zadaniem mediatora była pomoc we wzajemnym, wysłuchaniu uczuć i potrzeb obu skłóconych stron.
Zdarzenie miało miejsce pod koniec przerwy obiadowej. Niewielka grupa nauczycieli rozmawiała na boisku z trenerką PBP. Dwóch chłopców w wieku ok.10-12 lat podbiegło do trenerki PBP. Jeden z nich, większy i wyglądający na starszego, miał czerwoną twarz i mocno ściskał piłkę. Drugi młodszy płakał.

Trenerka PBP (zwracając się najpierw do chłopca z piłką i zgadując jego uczucia):

Wyglądasz na bardzo zmartwionego i podnieconego!!

Chłopiec 1: Tak..Chciałem się bawić ale przez niego ( wskazuje palcem na starszego chłopca) nie mogę.

Trenerka PBP ( słysząc jego potrzeby i wymieniając je):
Chciałeś więc się bawić i spędzić czas z kolegami a stało się inaczej?

Chłopiec 1: Tak..on przybiegł, przerwał naszą grę i chciał zabrać piłkę,choć już kilka razy mówiliśmy mu, żeby sobie poszedł. Teraz jest nasza kolej na grę.

Trenerka PBP (zwracając się do chłopca 2, sprawdza, czy potrafi usłyszeć potrzeby chłopca 1):
Czy możesz mi powiedzieć co słyszysz? Jakie są jego potrzeby?

Chłopiec 2 : Tak, oni nie chcą się z nami bawić.

Trenerka PBP (znów pyta chłopca 2):

Słyszę, że jesteś zły. Mimo to chcę, abyś powiedział swoimi słowami, co od niego usłyszałeś?

Chłopiec 2: Nie chcą, aby im przeszkadzano, kiedy grają.

Trenerka PBP: Ja też to słyszę. A teraz chciałabym usłyszeć, co Ty na to?

Chłopiec 2: My też chcemy grać.Ale oni są więksi i dlatego nigdy nie oddają nam boiska.

Trenerka PBP (zwracając się do chłopca 1): Co słyszysz od niego?

Chłopiec 1: Oni też chcą grać ale teraz nie jest ich kolej.

Trenerka PBP: Poczekaj chwilę, czy teraz możesz go tylko wysłuchać?

Chłopiec 1: Tak, on też chciałby grać.

Trenerka PBP: Słyszę, że obaj chcecie grać. I obaj chcielibyście mieć wpływ na to, jak rezerwować boisko.

Chłopiec 2: Ale to nie fair, bo oni są więksi i zawsze wszystko jest tak jak oni chcą..

Trenerka PBP: ( słysząc jego potrzeby):
Chciałbyś więc być szanowany? I chciałbyś też, żeby to było fair?

Chłopiec 2: Tak właśnie.

Trenerka PBP: Domyślam się, że chcielibyście mieć taki sam czas gry na boisku? Czy to zaspokoiłoby Twoją potrzebę szacunku i sprawiedliwości?

Chłopiec 2: tak..

Trenerka PBP (zwracając się do chłopca 1):
Ty pewnie też chciałbyś aby zasady były fair.

Chłopiec 1: Tak.

Trenerka PBP: Zastanawiam się, czy jesteście gotowi, żeby wymyśleć, w jaki sposób to zrobić.Czy któryś z Was potrzebuje najpierw więcej zrozumienia?

Chłopiec 2: Ja myślę, że on i tak zabierze nam boisko..

Chłopiec 1: Skąd mam wiedzieć, że on nie zacznie przeszkadzać?

Trenerka PBP: Słyszę, że obaj potrzebujecie mieć nadzieję i pewność, że druga strona dotrzyma umowy o podziale czasu na boisku?

Chłopcy: Tak!

Trenerka PBP: Ważne jest zatem, jakakolwiek będzie ta umowa, abyście czuli się z nią komfortowo i szczerze powiedzieli, że będziecie się starali jej dotrzymać przez jakiś określony czas i potem zobaczycie jak to działa. Czy zgadzacie się z tym?

Chłopcy (kiwając głowami): Tak...

Trenerka PBP: Domyślam się, że obaj macie jakieś pomysły na tę umowę. Czy chcecie sami o tym porozmawiać a potem powiedzieć mi albo innemu nauczycielowi, na co się umówiliście, czy wolicie, żeby przy tej rozmowie był obecny ktoś z dorosłych?


Obaj chłopcy stwierdzili, że chcą sami porozmawiać a po chwili wymyślili plan, żeby w niektóre dni podzielić boisko, zaś w inne grać na całym boisku na zmainę. Powiedzieli, że chcą tego spróbować przez dwa tygodnie a potem spotkają się i porozmawiają jak to działa.

Kiedy chłopcy uzgadniali swój plan, Trenerka PBP zwróiła się do grupy nauczycieli, którzy obserwowali mediacje.

Trenerka PBP: Jestem ciekawa, co zaobserwowaliście w tej rozmowie?
Nauczycielka 1: Jestem zdziwiona, że tak szybko sobie z tym poradzili.
Trenerka PBP: Jesteś więc zdziwiona i domyślam się zadowolona widząc, jak szybko uczniowie doszli do wzajemnego zrozumienia w tym konflikcie?
Nauczycielka 1: Tak.Zastanawiam się też, jak ja bym w tej sytuacji postąpiła i co by się w konsekwencji wydarzyło?
Trenerka PBP: I co myślisz?
Nauczycielka 1: Pewnie skarciłabym starszego chłopca i nie pozwoliła mu grać na boisku przez tydzień albo coś w tym stylu. W jakiś sposób bym go ukarała. A on nie odzywałby się do młodszego chłopca.
Nauczycielka2: Ja myślałam tak samo. Tylko, że ja ukarałabym młodszego za przeszkadzanie w grze. Pewnie cała grupa dostałaby zaka korzystania z boiska przez jakiś czas i polecenie, żeby przemyśleli wszystko aż nauczą się w spółpracować ale to nie działa! Konflikt przygasa ale na krótko.
Trenerka PBP: Słysząc to domyślam się, że jesteście ciekawi jak w przyszłości będą się samodzielnie dogadywać?
Nauczycielka 1: Tak.Chciałabym nauczyć się, jak pomagać im dogadywać się samodzielnie, tak jak to zrobiłaś przed chwilą.

Dalej czytaj:str 24

" Edukacja wzbogacająca życie" M.Rosenberg

sobota, 22 listopada 2008

Światowy Dzień Pluszowego Misia


Miękki, ciepły, z oczami jak paciorki, powiernik dziecięcych sekretów - kto z nas nie tulił go w ramionach?

Historia pluszowego misia zaczyna się w 1902 roku, kiedy to Theodore Roosevelt, ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych wybrał się na polowanie. Niestety nie szło mu najlepiej. Któryś z towarzyszy zaproponował więc prezydentowi odstrzelenie małego niedźwiadka przywiązanego do drzewa. Roosevelt stanowczo odmówił.
Świadkiem tego wydarzenia był karykaturzysta Clifford Berryman, który dwa dni po tym wydarzeniu uwiecznił scenę z polowania w "Washington Post". Słynny rysunek zainspirował amerykańskiego sklepikarza, który wraz z żoną stworzył prototyp misia. Miś pojawił się na wystawie sklepu razem z rysunkiem wyciętym z gazety i etykietką "teddys bear". Misie rozchodziły się na pniu.
Michtom miał napisać do Białego Domu z zapytaniem czy prezydent nie ma nic przeciwko takiej nazwie
(o prezydencie powszechnie mówiono " Teddy"). Odpowiedź brzmiała: "Nie sądzę, żeby moje imię było wiele warte w tym niedźwiedzim interesie, ale proszę bardzo, może go pan używać". W 1904 r. teddy bear był już tak popularny, że w toku walki o reelekcję Roosevelt wybrał go jako maskotkę swojej kampanii. I wygrał.

Po dziś dzień Miś króluje w każdym sklepie z zabawkami.


poniedziałek, 17 listopada 2008

Pluszowa bajkoterapia

Chcąc pomóc dzieciom w rozwiązywaniu nurtujących je problemów, prowadzimy w Pluszowym Misiu bajkoterapię, która polega na opowiadaniu dzieciom historii dotyczących problemu (np. lęk przed ciemnością, nieśmiałość, rodzeństwo, nowe dziecko w grupie,w rodzinie, agresja, dziecko impulsywne, dokuczanie itp.) w sposób pozwalający na uświadomienie dzieciom przyczyn problemu oraz niosących ze sobą doświadczenie zmiany. Opowiadanie językiem dziecka , wkraczające w jego świat, zawierające nazwane zachowania, jego przyczyny i uczucia z tym związane –to narzędzie czyniące łatwiejszym rodzicielstwo i życie przedszkolne, pomagające odkrywać przesłanie, uruchamiając w dzieciach zdolność zmieniania się a w nas, pedagogach, nauczycielach i rodzicach wzmacniać dumę ,widząc zachwyt w oczach zrozumianego dziecka i zmiany w jego zachowaniu.

Bajki, historie i opowiadania zastępujące kazania i przemowy, inspirowane są wiedzą zawartą w „Opowiastkach familijnych „ dla przedszkoli” Beaty Andrzejczuk, w „Bajkach, które leczą” Doris Brett oraz umiejętnościami naszego zespołu w komunikowaniu się językiem serca stworzonym i popularyzowanym przez psychologa klinicznego dr.Rosenberga.


Pomagając dzieciom w ten sposób, zwiększając tym samym efektywność naszej pracy dydaktyczno-wychowawczej, wskazujemy dzieciom drogę jak radzić sobie z uczuciami, które przeszkadzają w nauce, zachęcamy dzieci do współpracy, uczymy rozwiązywać problemy tak aby każdy był zadowolony (rozbudzając twórczy zapał dzieci i ich zaangażowanie), chwalimy w sposób nie wprawiający w zakłopotanie, wyrażamy krytykę, która nie rani, pomagamy uwolnić się dzieciom od narzuconej im roli oraz pokazujemy, że jako dorośli – nie jesteśmy idealni (nikt nie ma takiej możliwości-w związku z czym dążenie do ideału skazane jest na niepowodzenie a w konsekwencji na niemożność bycia szczęśliwym..............), nie jesteśmy wszystkowiedzący (fajnie jest mieć możliwość uzyskania pomocy od osoby kompetentnej w danym zakresie, bądź szukać informacji np. w encyklopedii....), mamy prawo popełniać błędy i uczyć się na nich, mamy prawo do bycia sobą...

niedziela, 16 listopada 2008

Światowy Dzień Pluszowego Misia

25 listopada obchodzić będziemy w naszym przedszkolu Światowy Dzień Pluszowego Misia!
Jesteśmy przekonani, że stanie się on naszą wieloletnią tradycją.
Relacja z tego niezwykłego dnia z pewnością pojawi się na naszym blogu.
Zaczynamy misiowe odliczanie...

Niedzielne wspomnienia

Uwaga!!!

Drodzy Rodzice!

Dotarły do nas informacje o rzekom
ym pojawieniu się w naszym przedszkolu bakterii gronkowca. Jest to informacja nieprawdziwa, rozpowszechniana przez konkurencję. Jesteśmy wstrząśnięci zaistniałą sytuacją. Nie spodziewaliśmy się, że można uciec się do tak nieuczciwych sposobów wpływania na decyzję Rodziców zainteresowanych wyborem naszego przedszkola.

Wkładamy całe serce w to, aby Pluszowy Miś był miejscem najbardziej przyjaznym na świecie, dlatego czujemy się jako zespół bardzo rozczarowani i jest nam niezwykle przykro. Jednocześnie ta antyreklama utwierdza nas w przekonaniu, że tworzymy właśnie takie miejsce, gdzie dzieci czują się szczęśliwe.


Przypominamy, że objawami zarażenia gronkowcem JEST:

  • ROPNE ZAPALENIE - skóry, śluzówek, tkanki łącznej, kości w postaci czyraków i ropni
W "Pluszowym Misiu" nie zaobserwowaliśmy żadnych powyższych objawów!



niedziela, 9 listopada 2008

Dla Cioci Ani

Ciociu Aniu!!!

Nie było dnia żeby dzieci o Ciebie nie zapytały... :)
Mamy nadzieję, że jesteś już zdrowa!
Wracaj do nas z nowymi siłami i świetnymi pomysłami.

Ściskamy mocno - dzieci oraz cały zespół Pluszowego Misia




Dźwig od Oluśka


Kropki i kreski od Adrianka


Wyścigówki od Szymonka



Dom od Patrycji

Scenka: Ala i ciocia Ania w domu Ali

środa, 5 listopada 2008

Zabawy


Zabawy oddechowe


Zabawa "Dżin z piany" - ćwiczenia oddechowe


Zabawa "Naleśnik" - zawijanie w matę noppex (stymulacja dotykowa)


Ćwiczenia percepcji słuchowej

Patyczaki




Ram tam tam, na gazecie gram!